Ufff ... Na szczęście już koniec dnia . Wiem , wiem nie byłam w szkole i mogłam mieć lenia bo moja najlepsza przyjaciółka Sandra nie przywiozła mi lekcji ( ahh to zapalenie oskrzeli ;c ) ponieważ od razu po szkole musiała lecieć do synka i potem migiem do dentysty . Sandra jest w moim wieku , 18'stkę na tylko 9 dni po mnie ;) a Krzysiuu ma 31 stycznia już 2 latka . To taki kochany urwisek
Moje Maleństwo <3 Ale teraz do rzeczy zamiast "zdrowieć" i leżeć sobie cały dzionek z narzeczonym przed filmami z gorącą czekoladą postanowiłam zrobić gruntowny porządek w pokoju ;c . Czemu smutna minka ? Postanowiłam wszystkie czynności wykonać jednego dnia , oczywiście mój facet też został zaangażowany w wielkie sprzątanie . Ubzdurałam sobie nawet że na segmencie oraz szafach też trzeba zetrzeć kurze , że trzeba umyć okna , zmienić pościel firanki , umyć podłogi , wytrzepać dywan , wyczyścić pierdołki , zrobić porządek w szafkach .... Postanowiłam przejrzeć dokładnie wszystkie ubrania i myślałam że 2/3 wylądują w koszu z PCK ale oczywiście okazało się że mam tyle ładnych i potrzebnych mi rzeczy ... Oddałam tylko z 3 pary spodni , 2 spódniczki i jedną bluzę. A szafy jak pękały w szwach tak pękają :)
Ale dostałam za to od mojego narzeczonego piękny kubek w bałwanki ! Stwierdził że lubie takie pierdołki ;) A że wszystkie sklepy czują magię świąt ja postanowiłam dzisiaj już zaparzyć sobie pyszną herbatkę " Melisa z Gruszką". A kubeczek z pewnością będzie świetny do picia pyszengo kakao :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz